Free shipping in Poland on orders over 150zł
Dostawa w ciągu 2-3 dni roboczych
[message]
[title]
[message][subMessage]
Nie można załadować gotowości do odbioru
Nathan Fake - Parownik [IF1104STD]
Kiedy Nathan Fake wyłania się z nocnego podziemi i rozkoszuje się katharsis swoich poprzednich płyt, na płycie Evaporator wynurza się w krainę dziennego światła, przynosząc namacalne wrażenie powietrza uderzającego w twarz, rozległego nieba i bezkresnych krajobrazów.
Idea popowej przystępności, która przesączyła się na album Crystal Vision z 2023 roku, jest tu załamana przez pryzmat porywającego ambientu, głębokiej elektroniki i trance'owego uniesienia. Evaporator to pomysł Fake'a na „przewiewną muzykę dzienną”, gdzie każdy utwór to inny barometr odczytujący zróżnicowaną atmosferę albumu, od tętniących życiem rozbłysków słońca, przez orzeźwiające krajobrazy deszczowe, po delikatne mgiełki łagodnej melodyki. „To nie jest jawnie konfrontacyjna elektroniczna muzyka klubowa” – stwierdza Fake. „Jest całkiem przyjemna, jest przystępna. Podczas tworzenia listy utworów nazwałem ją albumem dziennym. Nie sprawia wrażenia albumu na afterparty”. Przez ostatnią dekadę Fake ostrożnie wprowadzał do swojego samotnego, idiosynkratycznego procesu pracy współpracę zarówno z bohaterami, jak i przyjaciółmi.
Lista utworów
Strona A
A1: Aiwa - 04:56
A2: Hiperkostka - 04:52
A3: Jukon - 02:49
A4: Białystok - 04:29
A5: Lodowy Dom - 01:24
A6: Światło słoneczne na Saturnie - 03:13
Strona B
B1: Znajdziesz sposób - 03:18
B2: Baltasound Feat. Dextro - 04:37
B3: Orbiting Meadows Feat. Clark - 02:05
B4: Slow Yamaha - 09:00
B5: Czarny dryf (zakończenie) – 01:11
Szczegóły dotyczące zamówień w przedsprzedaży:
Wydanie winylowe: 13 marca 2026 r.
Dostępne w przedsprzedaży już teraz
Szczegóły produktu:
Absolwent Border Community, Dextro, znany również jako Ewan Mackenzie, przekształca swoją dziką grę na perkusji w Pigs Pigs Pigs Pigs Pigs Pigs Pigs w niewyraźny chóralny łomot w „Baltasound”. „Orbiting Meadows” to z kolei jego druga współpraca z Clarkiem, niesamowicie idylliczny duet, w którym mikrotonowe dźwięki fortepianu 18EDO powoli wirują wokół wyjących padów. Evaporator oznacza dla Nathana punkt styku starej technologii i zawsze świeżej kreatywności. Zaufane oprogramowanie z epoki „dinozaurów”, a w szczególności Cubase VST5, które napędzało dwie dekady muzyki, rzadko jest aktualizowane. „Kiedyś trochę się wstydziłem korzystania z tak starego oprogramowania, a potem doznałem olśnienia – tak po prostu pracuję”, komentuje Fake. „Tak po prostu gram. Bardzo lubię te stare narzędzia i czerpię z nich najwięcej radości, ale teraz włączyłem też nową technologię”. Kiedy artysta gromadzi tak wiele synergii ze swoim instrumentem, tworzenie muzyki staje się instynktowne. Według relacji Fake'a, większość „Evaporatora” po prostu wpadła mu w oko. Tytuł albumu pojawił się w jego głowie zupełnie przypadkowo („był absolutnie idealny. Lekki”), pomysły zapętlały się i rozwijały, aż w końcu wszystko ułożyło się w całość i po prostu wydawało się właściwe. „The Ice House” to ulotny przebłysk dźwiękowego świata, z którym styka się w tym kreatywnym stanie, jego szkliste syntezatory FM zbudowane wokół kontrapunktu między surowymi, krystalicznymi arpeggio a oszczędnym, lecz potężnie brzmiącym basem. „Ten riff, który właśnie napisałem na keyboardzie, po prostu grałem go w nieskończoność.
Oryginalny utwór okazał się naprawdę krótki. Proszę bardzo, i już go nie ma!” Te nieplanowane przekazy dźwiękowe przywołują płyty z przeszłości Fake'a, podczas gdy on spogląda w przyszłość, być może docierając do samej istoty swojego kunsztu. Utwór otwierający „Aiwa” („najlżejszy”, jak sam się zastanawia) przypomina introspekcję charakteryzującą Providence, rozbudzoną ogniem i szorstkością eksperymentów teksturalnych Steam Days, których ciężkie uderzenia i stukot przechodzą w potok harmonicznego brzęczenia, sięgając po dawną mądrość. „Hypercube” pędzi w podobnym chronologicznym zbiegu, nasycając nieustanną linię syntezatorów, przypominającą złotą erę rave'u, trzeszczącą, ekstatyczną energią współczesnych hymnów festiwalowych. Niczym parowanie cieczy do cząsteczek, wszystko, co prezentuje „Evaporator”, ma zmutowane pragnienie bycia amorficznym. Dźwięki rzadko się uspokajają; napromieniowany garażowy rytm „Bialystok” jest spuszczony do napędzającego, odbijającego efektu, podczas gdy „You'll Find” „a Way” przekształca statyczność w drżącą energię, a kinowe syntezatorowe smyczki budują napięcie, przekształcając je w stopniowy potok akordów. Przekłada się to na bardziej rozległe pole stereo niż to, co Fake kiedykolwiek wcześniej eksplorował.
„Slow Yamaha” zostawia najdziksze, najbardziej dynamiczne transformacje na koniec, z feerią chrupiących melodii i smażonych bębnów; syczący dźwięk talerzy perkusyjnych po lewej stronie, szmer grzechotek po prawej i kalejdoskopowe lasery pulsujące i syczące dookoła. Parowanie kulminuje w czystych, wzbudzonych atomach.
![Nathan Fake - Evaporator [IF1104STD] - Second Floor Stuff](http://www.secondfloorstuff.com/cdn/shop/files/nathan-fake-evaporator-_1.jpg?v=1771871220&width=1445)
„Bluzy z kapturem w Second Floor Stuff” Zachowaj przytulność i styl dzięki...
Bądź na bieżąco z nowymi kolekcjami i specjalnymi ofertami.